niedziela, 15 listopada 2020

Namalowałam o tobie historię prawdziwą.

 

Spotkania po latach bywają różne, tak jak różnymi drogami idziemy, kiedy nie ma nas razem. Może się okazać, że różnice są tak duże, że można zamienić tylko kilka słów o pogodzie, albo tak niewielkie by wymienić się trafnymi obrazami bez użycia zbędnych słów. 

W tobie zawsze będzie to Coś, co mi o tobie opowiada w znajomych barwach i dźwiękach. Kiedy wchodzę do twojego domu, widzę ciebie jak na dłoni, nie jestem obca. Mogłabym przywrzeć do ściany i zostać niezauważona...










wtorek, 3 listopada 2020

Pejzażu mój, milczący.

 

***


Z milczenia nakładam

grubą warstwę pejzażu, 

zamieniam w kolory,

szpachluję jego formy.

Szukam odcienia,

żeby oddać światło, 

małe takie,

bo tyle mi zostało.


Z milczenia mieszam

barwy słów i ciepła, 

których nie ma, ale

jeszcze trochę pamiętam. 

Białe jak ściany, 

pożółkłe jak papier,

potargane burzą,

rozerwane wiatrem.


Jeszcze trochę pamiętam. 

Jeszcze mogę grzebać

w sercu, skalpelem

łąkę różą obsiać.


Pejzażu mój milczący,

weź drobinkę światła. 

Najedz się troszeczkę, 

żeby całkiem nie przepadła. 







***

zdjecia : Agata Jureczka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...