sobota, 14 stycznia 2023

Czerwone pieguski

     

    Jesienią  sunęliśmy wzdłuż jeziora, które połykało złocącą się ziemię. Ostatnie promienie słońca malowało najpiękniejsze kadry. Muchomory są zamknięte i samotne. Czerwone pieguski wycinają się z jesiennej ściółki , ostrzegają by trzymać się z daleka. Spokojnie i majestatycznie śpią pod drzewami. Bezpieczne.
















***

Zdjęcia : Adrian Szymalski

niedziela, 8 stycznia 2023

Wypełnianie pustki

     Są puste miejsca, które proszą o obecność. Z podmuchem przeciągów rodzących się wśród powybijanych szyb, z szelestem opadłych tapet, za którymi mieszka kurz i stękaniem podłóg, których dawno nikt nie dotykał stopami, jęczą i szumią tęsknoty.

    Wślizgnęliśmy się tam, cudem jakimś. Zapełniliśmy przestrzeń i zapomniane kąty.













***

Zdjęcia : Marcin Max

Miasto nocą

 

      Bielsko-Biała nocą obsypane światłami. W ciasnych uliczkach, pod murami wzdłuż ruchliwych ulic, na starym mieście wyłożonym kostką szukaliśmy światła. Niczym wampiryczne stwory ciągnęliśmy za sobą noc ubraną w czarny płaszcz.
















***

Zdjęcia: Adrian Szymalski

czwartek, 14 stycznia 2021

Królową jestem o oczach z kory drzew.

 ***

 

wrastam w tą ziemię

z korzeniem dumnie stoję

przytulam słońce zamglone

 

kawałek lasu oddaję

na usługi lotów i śpiewów

sypialnie zimowe

 

królową jestem

o oczach z kory drzew

i skórą lodem skutą

 

pod pierzyną śniegu

pulsuje krew

dziko wyrywa się z góry

 

zasiadam nad nią

gdy zaczyna się zmierzch

zajadam łapczywie

nie wyję 


***








***

zdjęcia: Marcin Crash

dziękuję :*










      

niedziela, 15 listopada 2020

Namalowałam o tobie historię prawdziwą.

 

Spotkania po latach bywają różne, tak jak różnymi drogami idziemy, kiedy nie ma nas razem. Może się okazać, że różnice są tak duże, że można zamienić tylko kilka słów o pogodzie, albo tak niewielkie by wymienić się trafnymi obrazami bez użycia zbędnych słów. 

W tobie zawsze będzie to Coś, co mi o tobie opowiada w znajomych barwach i dźwiękach. Kiedy wchodzę do twojego domu, widzę ciebie jak na dłoni, nie jestem obca. Mogłabym przywrzeć do ściany i zostać niezauważona...










wtorek, 3 listopada 2020

Pejzażu mój, milczący.

 

***


Z milczenia nakładam

grubą warstwę pejzażu, 

zamieniam w kolory,

szpachluję jego formy.

Szukam odcienia,

żeby oddać światło, 

małe takie,

bo tyle mi zostało.


Z milczenia mieszam

barwy słów i ciepła, 

których nie ma, ale

jeszcze trochę pamiętam. 

Białe jak ściany, 

pożółkłe jak papier,

potargane burzą,

rozerwane wiatrem.


Jeszcze trochę pamiętam. 

Jeszcze mogę grzebać

w sercu, skalpelem

łąkę różą obsiać.


Pejzażu mój milczący,

weź drobinkę światła. 

Najedz się troszeczkę, 

żeby całkiem nie przepadła. 







***

zdjecia : Agata Jureczka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...