wtorek, 28 stycznia 2020

Jeszcze się błąkam, czasami...


       Dzisiaj jest taki dzień, że chciałabym usiąść z Tobą w aurze zasypiającego dnia i opowiedzieć Ci, co u mnie słychać. Żadne czary nie pomogą, ale są ścieżki, którymi można jeszcze zabłądzić. Chciałoby się zostać tam na zawsze, w lesie pełnym tajemnic, ale zawsze przestało istnieć. Jest tylko dzisiaj, lepkie, deszczowe i zimne. Wkoło jest cicho. Nikt się nie śmieje, a byłoby z czego. Nie będę opowiadać, bo nie mam do kogo, ale będę śnić, bo lubię. Tam sobie poświętujemy.






zdjęcia : Marta Paśnik

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Po cichu rozpada się niebo...

***

rozpłakało się niebo
bo wiedziało, że nie mogę
ruszyć nawet powieką
oka zmartwionego

tylko z piersi do piersi
rozpycha się i szczerzy
sucha rozpacz
niema











Zdjęcia Marta Paśnik

czwartek, 18 lipca 2019

Oswajanie potworów


      Podobno będę zapraszana, nawet jak wszyscy przestaną mnie lubić. Uznaję to za komplement i jak przystało na wiedźmę, będę się wpraszać. Wydaje się, że kolejny raz udało mi się nieco ocieplić wizerunek ponurej postaci. Dzieci nie uciekały, a nawet się uśmiechały machając syrenimi ogonkami. W Zosinym ogrodzie czułam się jak ryba w wodzie. 







poniedziałek, 4 marca 2019

Wszystkiego mało


***


znowu masz mnie za nic
ty paskudo piękna
nie mam już jak mówić
gdzie cię zabrać dzisiaj
żebyś już przestała
skamleć i się żalić

sala luster to za mało
przyjaciel i kochanek
obietnice i przysięgi
gratulacje i wyrazy
krztuszę się już tobą
taka mała przecież jesteś

serce ci się psuje ciągle
a to części źle skręcone
albo gwózdek niedobity
filtr zapchany, śmierdzi, gnije
ty nie umiesz o to zadbać
gdzie ty jesteś, tak w ogóle


...









***

środa, 27 lutego 2019

Tej zimy nie lubię

***
pod kołderką ze śniegu
zasnęła królewna
poskładana z bajek
niewinna=naiwna
roztrwoniła serce
i fragmenty ciała
leży pod tym śniegiem
niby ciągle warta
ale rozsypana
kopnięta wieżyczka
źle poukładana

miała piękny ogród
pod zamkiem z serduszka
zniszczyła wszystko
zła zimowa wróżka
każdy drobny kwiatek
w śnieżkę zamieniła
i mieczem z lodu
ziemię płodną przeszyła













***

wtorek, 13 czerwca 2017

Siostra



w czerwcowym świetle
kiedy słońce wstaje
leżysz koło mnie
moje odbicie lustrzane

kocham twój oddech
ciche pojękiwanie
podkurczone nogi
i włosy rozczochrane

poranek przy stole
gdy ze śniadania
pachnącego kawą
barwny kolaż powstaje

podróże przez słowa
ścieżki śmiechem udeptane
przez stany wesołe
i smutne zapomniane

kocham twoje oczy
i subtelne przytulanie
pocałunki i gesty
w codzienność zaplątane




jesteś moim słońcem
porankiem i śniadaniem
uśmiechem i smutkiem
spotkaniem i rozstaniem

jesteś moją nocą
cichym sennym wiatrem
ciepłem blisko ciała
jesteś moim skarbem







 




 
 




niedziela, 4 czerwca 2017

Kiedyś będę piękna




kiedyś będę piękna
jak to co dzisiaj
przez mgłę mnie woła
dotyka, rozpieszcza
lub szepcze
trzepocze
wilgotnym powietrzem
zapachem
muśnięciem

kiedyś będę piękna
jak niebo w zarysie
gdy słońce dotyka
tych drzew na końcu świata
utopionych w ogniu
co nie pali wcale

kiedyś będę piękna
jak ten skrawek nieba
z rozsypanym pyłem
co spełnia życzenia















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...