wtorek, 11 czerwca 2013

Kiedy pada deszcz...

...często stoję w oknie i obserwuję jak mój ogród tonie we łzach...
jak kwiaty uginają się pod ich ciężarem
jak wsiąka w nie cała masa smutku
jak płatki zaczynają pękać żyłkami rozpaczy
jak przepita trawa nabiera nienaturalnej zieleni
jak drzewom opadają ręce
jak ptaki chudną w oczach
...otwieram okno i czuję zapach napuchniętej wodą ziemi...
poranek płacze, dzień płacze, wieczór płacze
woda wdziera się w szczeliny
puka w fundamenty
usypia czujność
deszcz polewa ducha smutną otuliną...
jestem wtedy nieprzytomna
piję litry kawy, szperam w skarbczyku słodyczy i spowalniam ruchy
staję się jak snująca się tkanina, gubiąc za sobą leniwe nitki






16 komentarzy:

  1. mój losie, wyglądasz jak z bajki!
    bajkowe też są Twe słowa..
    (pierwsze zdjęcie, z poruszonym parasolem - uwielbiam.i cały Twój dzisiejszy strój. Wszystko doskonale dobrałaś, każdy szczegół, począwszy od kokardy, paskach na bluzce, kraciastych spodniach skończywszy na zegarkowym kocie. )
    Cyn, jesteś cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kraciasty dandysku - masz bajeczną torebkę - jak cukierek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja w krainie zakręconych parasolek, bajeczny klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie deszcz latem nastraja pozytywnie, ale rozumiem, że kogoś nastraja melancholijnie :) W każdym razie Twój wygląd nie odzwierciedla w żadnym wypadku tego smutku, jesteś fantastycznym zjawiskiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie opisałaś ten nadmiar deszczu:)))szkoda tylko że tak źle Cię nastraja:Wyglądasz ślicznie,wszystko mi się podoba:)))kokarda i parasolka są fantastyczne:)))Pozdrawiam serdecznie i słoneczka życzę:)))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako wodniczka kocham deszcz i zamglone klimaty, wygladasz nieziemsko, swietnie wpisujesz się w ten zaczarowany klimat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie bawisz się modą. Zdjęcia są pięknie klimatyczne :) I świetnie zgrane z tekstem!
    Ruda Frela

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój strój raczej rzadko odzwierciedla mój stan ducha. Kiedy zakładam stare dżiny i wyciągnięty sweter i tak wychodzę na ulicę, to wtedy jest już źle:)
    Natura ma jest ogólnie ponura, tak już mam odkąd pamiętam, strój jest raczej powierzchownością bajkową, co zresztą zauważyłyście, takie są moje inspiracje i tęsknoty. Jak w środku jestem popsuta, to przecież trzeba to jakoś zatuszować;) Wasze odczucia bardzo mnie pocieszają:):*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnie zdjęcie genialne. Jak byś z jakiego mrocznego lasu wchodziła do bajkowej, kolorowej krainy. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Urzekł mnie Twój strój, szczególnie parasolka! No i gacie w kratę - sama mam dwie pary i nie przyszłoby mi do głowy, że z paskami będą dobrze wyglądać.
    Co do tekstu - jak to dobrze, że właśnie nie pada. I niech tak zostanie :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze i ostatnie zdjęcie wygrywa w moim rankingu. Zapytam dyskretnie - gatki od piżamy??

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarodziejskie butki! Wyglądasz przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś moja przyjaciółka miała takie spodnie! Zajebista krata!

    Deszczowo lubię. Jak tak dziko pada i do tego jest burza, czuję w sobie coś pierwotnie dzikiego.

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądasz wspaniale! Parasolka i torebka są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie mi się podoba kokarda tak zawiązana pod szyją. Pomysł warty podkradnięcia;) Pamiętam, że takie spodnie w kratkę nosiło się kiedy byłam w liceum, strasznie chciałam też takie mieć. Przypomniałaś mi, że takie kraciaste spodnie pozostały do tej pory moim niespełnionym zakupem;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Parasol super! Torebka z asosa? Bo coś mi się kojarzy, ze kiedyś widziałam :) Ale może po prostu podobna :) W ogóle daje fajny akcent do reszty :) Nice :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...